Zakupów ciąg dalszy i Great Wall (05-06.09)

0

W związku z brakiem niezbędnych herbacianych akcesoriów i niechęcią do dania za wygraną, trzeci pełny dzień naszego pobytu w stolicy zdecydowaliśmy się poświęcić na dalsze poszukiwania tychże. Był to proces żmudny i długotrwały, na szczęście wysiłki nasze zostały uwieńczone sukcesem – w końcu na znajdującym się wzdłuż północno-wschodniego muru Świątyni Nieba (ulice Tiantan Donglu i Tiyuguan Lu) bazarze Hongqiao, dostaliśmy to, czego szukaliśmy tak wytrwale. Obładowani do granic możliwości wróciliśmy do hotelu, wyczekując z niecierpliwością na kolejny dzień i tym samym na ostatnią podczas tej podróży słynną atrakcję- Wielki Mur Chiński.

Nauczeni błędem z nieodległej przeszłości, na przystanku z którego odjeżdżają autobusy do Badaling pojawiliśmy się odpowiednio wcześniej niż ostatnio. Było to jak najbardziej uzasadnione, gdyż w zgiełku, który tam panuje nie każdy od razu się odnajdzie. Mieliśmy akurat szczęście – od razu po dotarciu wskazano nam właściwy autobus i chwilę później ruszyliśmy w drogę. Do stacji końcowej troszkę się jedzie, wspaniałe widoki sprawiają jednak, że nie można się nudzić.

Na miejscu żar lał się z nieba. Ceny wody, jak i wszystkiego innego zresztą kilkukrotnie zawyżone. Mur robi jednak tak duże wrażenie, że mimo panujących warunków atmosferycznych nie chce się z niego schodzić zbyt szybko. Spędziliśmy więc trochę czasu sycąc oczy wspaniałym widokiem. Szybko doszliśmy jednak do wniosku, że trekking po największej atrakcji Chin – cieszący się przecież ogromną popularnością wśród turystów – to zdecydowanie nie jest opcja dla nas. Gdy słońce dało nam się już mocno w kość pożegnaliśmy się z Wielkim Murem i wróciliśmy autobusem do Pekinu. Na miejscu zjedliśmy jeszcze kolację oraz udaliśmy się po ostatnie drobiazgi do położonego koło naszego hotelu supermarketu.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone (*) muszą zostać wypełnione.

 
 

Losowo wybrane zdjecia!

_dsc3094 _dsc4875 _dsc3177 _dsc8552 _dsc2932 _dsc7780