Archiwum postów z kategorii: Rozmaitości

Singapore – przydrogie, konsumpcjonistyczne królestwo ładu i harmonii… (2-5.06)

0

czwartek, 29 Lipiec 2010

Kategoria: Dziennik, Rozmaitości

Po wspaniałych dwunastu dniach spędzonych na Borneo, z łzami w oczach pożegnaliśmy się z unikalną dziką przyrodą, przepysznym, tanim jedzeniem sprzedawanym na night marketach w Kota Kinabalu i Sandakanie, po czym nowiutkim Airbusem linii AirAsia polecieliśmy do Singapuru.

Przeczytaj całość »

Bikaner- szczury, wielbłądy i gawron krwiopijca (18-21.01)

0

wtorek, 16 Luty 2010

Kategoria: Rozmaitości

Kolejnym punktem na naszej trasie był będący niegdyś jednym z trzech wielkich królestw Rajasthanu Bikaner. Głównym powodem naszej wizyty w mieście była chęć odwiedzenia znajdującej się w pobliżu świątyni Karni Mata oraz farmy wielbłądów.

Przeczytaj całość »

Jodhpur – w kolorze błękitu (13-15.01)

0

poniedziałek, 15 Luty 2010

Kategoria: Rozmaitości

Do Jodhpuru dojechaliśmy klekotem R.S.R.T.C. (Rajasthani State Road Transport Corporation) – porozrywane, rozlatujące się siedzenia, góra śmieci na podłodze, a wszystko przykryte dwucentymetrową warstwą kurzu… Bez problemu złapaliśmy riksze i ruszyliśmy w kierunku starówki. Tym razem krwiopijca za kółkiem, najwyraźniej zostawił kły gdzieś w szklance, gdyż z własnej woli zawiózł do całkiem przyjemnego i niedrogiego guesthousu (Discovery Guest House). Za pokój z widokiem na fort musieliśmy zapłacić 300 Rs. Jako że pora był już dość późna, zdążyliśmy jedynie napełnić żołądki i sprawdzić pocztę w pobliskiej kafejce internetowej (3 komputery na zapleczu sklepu spożywczego), zanim całe miasto pogrążyło się w głębokim śnie.

Przeczytaj całość »

Mysore (19.12)

0

wtorek, 19 Styczeń 2010

Kategoria: Rozmaitości

Leżący wśród żyznych pól i zalesionych wzgórz Mysore, drugie co do wielkości miasto Karnataki, przez kilkaset lat był zarządzany przez dynastię Wodejarów. Współczesny Mysore to głównie dzieło Tipu Sułtana, jednak dumnie wznoszący się nad centrum pałac Rajów – główny cel naszej wizyty, został zaprojektowany przez Henriego Irwinga i zbudowany w 1912 roku w miejscu poprzedniej budowli, która spłonęła. Miasto miało być także naszą bazą wypadową do znajdującego się w sąsiedztwie 80 km Parku Narodowego – Bandipur.

Przeczytaj całość »

Update :-)

2

sobota, 26 Grudzień 2009

Kategoria: Rozmaitości

Witamy Was świątecznie. Dodaliśmy troszkę nowych fotek i tekstów. Życzymy miłego oglądania i czytania :-).

Aktualizacja

0

czwartek, 26 Listopad 2009

Kategoria: Rozmaitości

Witamy! Po ponad miesięcznej absencji powróciliśmy na łono względnej cywilizacji, więc będziemy starali się pisać znów na bieżąco. Niestety ostatnio nie było to możliwe ze względu na brak dostępu do internetu. Pozdrawiamy i życzymy miłej lektury :-).

Nowe zdjęcia

1

piątek, 9 Październik 2009

Kategoria: Rozmaitości

Wrzuciliśmy kolejną porcję świeżych zdjęć do galerii. Zapraszamy do oglądania.

Kolejna porcja zdjęć

2

środa, 23 Wrzesień 2009

Kategoria: Rozmaitości

Dodaliśmy ponad 70 nowych zdjęć do galerii. Zapraszamy do oglądania i czekamy na Wasze komentarze. Przy okazji poprawiłem błąd w kodzie i teraz w footerze w końcu wyświetla się prawidłowo sześć losowo wybranych zdjęć z całej galerii.

Pierwsze zdjęcia

6

niedziela, 13 Wrzesień 2009

Kategoria: Rozmaitości

Niestety ciężko jest znaleźć dobry szerokopasmowy dostęp do internetu. Głównie z tego powodu oraz z bardziej pragmatycznego braku czasu potrzebnego do edycji i katalogowania fotografii na chwilę obecną tworzymy jeden wielki album, do którego w miarę możliwości będziemy dodawać kolejne zdjęcia z naszej półrocznej podróży po Indiach.

Ekologia po manalijsku

2

sobota, 5 Wrzesień 2009

Kategoria: Rozmaitości

Dla tych, którzy myślą, że Indie są brudne etc.- otóż w Manali, ku naszemu zdumieniu, prąd włącza się na fotokomórkę, tak więc kiedy wkracza się w ciemną jak najczarniejsza noc ulicę, po kolei rozświetlają się lokalne lampy, gasnąc zaraz po tym jak je miniemy. Szkoda, że u nas w kraju nikt na to genialne rozwiązanie nie wpadł i prądu marnuje się ile wlezie;/. Poza tym biada mieszkańcom nowoczesnych osiedli, mającym za oknem,świecące im przez całą noc prosto w twarz, latarnie… Chwała Bogu, że przynajmniej poznano dobrodziejstwo rolet…
Druga sprawa- zamiast foliówek używa się tu papierowych toreb robionych ze starych gazet (sic!).
O papierowa torbo- wróć do Polski….

 
 

Losowo wybrane zdjecia!

dscn3013 _dsc8375 dscn1175 _dsc8639 _dsc3901 _dsc5729